Archiwum kategorii: odchudzanie

Jak się odchudzać.

Odchudzanie weekendowe

Odchudzanie weekendoweCzy jest możliwe odchudzanie weekendowe. Czy można jeść przez cały tydzień normalnie. A odchudzać się tylko w sobotę i niedziele. Wiele osób zadaje sobie to pytanie. Przecież odchudzanie weekendowe byłoby bardzo wygodne. W ciągu tygodnia jeść to o się chce. Nie martwić się o zjedzone kalorie. A w weekend się odchudzać.

Odchudzanie weekendowe

Odpowiedź brzmi to zależy kto jaki ma organizm.
Na czym polega odchudzanie weekendowe ?
Przez cały tydzień jesz normalne posiłki. Natomiast w weekend dostarczasz organizmowi o połowe mniej kalorii. Takie odchudzanie weekendowe jest bardzo skuteczne jednak może być męczące. Bo jeżeli np. chcesz po całym tygodniu pracy wrócić do domu. Otworzyć piwo i zjeść chipsy. To odchudzanie weekendowe nie jest dla Ciebie.
Odchudzanie weekendowe nie jest wcale nowością. Był już taki dziennikarz z Wielkiej Brytani. Który się odchudzał w ten sposób. Nie pamiętam już teraz jak się nazywał. Jeśli pamiętasz to napisz mi na facebooku. Nawet napisał na ten temat książkę.

Metabolizm interwałowy odchudzanie weekendowe.

Odchudzanie weekendowe bazuje na metabolizmie interwałowym. Co to znaczy ? To znaczy, że gdy odchudzasz się w ten sposób organizm w pozytywnym tego słowa znaczeniu dostaje „szoku”. I spala szybko tkankę tłuszczową. Organizm od poniedziałku do piątku jest przyzwyczajony do tego, że jesz normalnie. Nagle w weekend zmniejszasz kalorie o połowe. Organizm wpada w szał i spala tkankę tłuszczową, żeby uzupełnić braki kalorii. Tak to wygląda w skrócie.

Warunek odchudzanie weekendowe

Schudniesz pod warunkiem, że w ciągu tygodnia nie nabijesz zbędnych kalorii. Czyli że będziesz się odzywiać w miarę normalnie. Oczywiście dalej to odżywianie powinno być takie jak w diecie. A więc razowe pieczywo, woda mineralna niegazowana 2 litry dziennie, lekkie przekąski, jogurty, warzywa i owoce.

Odchudzanie weekendowe stosuje wiele zapracowanych ludzi. W ciągu tygodnia pracują. A w weekend jak mają czas to się odchudzają. Niektórzy uzupełniają jeszcze odchudzanie weekendowe o aktywność fizyczną. Czyli w weekend uprawiają jakiś sport. Osobiście przy odchudzaniu weekendowym polecam grać w gry zespołowe. Czas szybko leci. Spalasz kalorie I nie czujesz głodu. Bo jesteś zangażowana w grę. Chodzi o to by wprowadzić element aktywności fizycznej do życia. Oczywiście jeśi wcale się nie ruszasz. Ale jeśli już uprawiasz jakiś sport to nie ma sprawy. Ta aktywność fizyczną ma być relaksem dla Ciebie. Bo tak jeśli ciężko pracujesz od poniedziałku do piątku. I teraz w dodatku wprowadzisz odchudzanie weekendowe czyli mniej kalorii. I do tego trening. Który nie będzie Cie interesował. To szybko przestaniesz się odchudzać. Szybko się zniechęcisz. Ale jeśli wprowadzisz odchudzanie weekendowe. I zamiast intensywnego treningu na siłowni. Stwierdzisz że każdy weekend będziesz spędzać aktywnie z rodziną. To schudniesz i spędzisz miło czas z rodziną. Więc jaki sport wybrać ?

Jest wiele możliwości spędzania aktywnie czasu. Możesz wprowadzić zasade w swoim domu. Że co weekend całą rodziną wybieracie się na przejażdżkę na rowerze. Będziecie grać w siatkówkę. Lub współnie z całą rodziną będziecie chodzić na pływalnie. Dzieciaki będą zadowolone, bo spędzą z rodzicami więcej czasu. Bo przecież na tygodniu z mężem pracujesz. Ty będziesz zadowolona, bo schudniesz. lepiej będziesz się czuć. Lepiej będziesz wyglądać. Znowu zmieścisz się w spodnie lub sukienkę o dwa rozmiary mniejszą. A w dodatku twój mąż schudnie. Mało tego poprawią się jego wyniki badań medycznych. Spadnie cholesterol. I z brzucha zejdzie mu oponka.  Nawet jeśli pogoda za oknem będzie brzydka. To ja polecam GRY na konsoli. Tak gry na konsoli. Kiedyś już pisałem o odchudzaniu na konsoli. Gry na konsoli mają czujnik ruchu. Więc wspólnie z całą rodziną można wybrać takie gry w których trzeba być aktywnym fizycznie. Na przykład gra w tenisa. Kręgle. Czy taniec. Świetna zabawa. Spalasz kalorie.  Chudniesz i świetnie się bawisz. A w dodatku nic Cię to nie kosztuje, bo grasz w gre w swoim własnym domu.

Jakie posiłki jeść – odchudzanie weekendowe ?

W weekend głównie należy jeść lekkie posiłki. I zawierające małą ilość kalorii. Takie jak jogurty, muesli, płatki zbożowe. Dobrze żeby produkty miały mało kalorii. Ale zawierały sporo błonnika. Który jest niezbędny w czasie odchudzania. Bo przyspiesza trawienie pokarmu.
Z warzyw i owoców wybieraj te które zawierają jak najmniej cukru.

  1. Warto jest wspomnieć, że odchudzanie weekendowe powinno się charakteryzowac mniejszą ilością kalorii.
  2. Jeśli w ciągu tygodnia dostarczasz organizmowi 2500 kcal. To w weekend powinnaś dostarczyć 1250 kalorii.
  3. Czyli w weekend dostarczasz o połowe mniej kalorii.

Jeśli chodzi o odchudzanie weekendowe to ważne jest żeby ustalić sobie dzienną dawkę kalorii. I starać się ją utrzymać. To znaczy, żeby wyznaczyć sobie np. że od poniedziałku do piatku dostarczam organizmowi 2500 kalorii dziennie. A w weekend o połowe mniej. Żeby nie dochodził do wahań bilansu kalorii. Co to znaczy ? Że na przykład w poniedziałek dostarczasz organizmowi 1000 kalorii. We wtorek 3500 kalorii. Bo mówisz sobie no tak dzisiaj mogę zjeść więcej, bo przecież wczoraj zjadłam mniej kalorii. Chodzi o to by od poniedziałku do wtorku utrzymać bilans energetyczny na podobnym poziomie. To dla wielu osób zwłaszcza zapracowanych może być trudne. Ale ja polecam sobie zapisywać ile kalorii dziennie dostarczasz organizmowi. I nie mam tutaj na myśli restrykcyjnego liczenia każdej kalorii. Tylko przeliczyć sobie mniej więcej ile kalorii dzisiaj dostarczyłaś organizmowi. Można to zapisywać w formie kartek, notesu. Lub po prostu na smartfonie. Zresztą istnieje teraz wiele ciekawych aplikacji. Które przeliczą ile kalorii ma dany produkt. I ile kalorii dostarczasz organizmowi.

Ja na przykład kiedyś robiłem w ten sposób, że nagrywałem na dyktafon ile danego dnia jadłem. Wiadomo nie zawsze masz czas na to by zapisywać kalorie. Więc ja robiłem w ten sposób że wyciągałem telefon. I właczałem funkcje dyktafonu. I mówiłem jadłem to, to i to. A na koniec dnia. Kiedy byłem już w domu. Siadałem sobie spokojnie przy biurku z komputerem. I spisywałem na kartce co jadłem. I ile kalorii dostarczyłem organizmowi danego dnia. Bardzo fajna metoda. Bardzo skuteczna. A przede wszystkim nic Cie nie kosztuje. Bo praktycznie każdy z nas ma funkcje dyktafonu w telefonie. Liczenie kalorii zawartych w posiłkach to bardzo duży problem w dzisiejszych czasach. Po prostu nie ma na to czasu. Dostaje od Was mnóstwo wiadomości gdzie narzekacie, że nie macie czasu na liczenie kalorii.

  • Odchudzanie weekendowe co jeść i pić.

W czasie odchudzania w weekendy warto jest nie tylko zmniejszyć dzienną dawkę kalorii.. Ale również przyspieszyć odchudzanie różnymi sposobami.  Warto jest w tym czasie pić zieloną herbatę. Stosować suplementy diety. Takie jak omega 3. Który są zdrowe dla organizmu. Ale też przyspieszają proces odchudzania. Można też pić olej lniany. Jedną lub dwie łyżeczki dziennie. Lub dodawać olej lniany do posiłków np. sałatek. Po weekendzie w pierwszych dniach tygodnia czyli w poniedziałek. Lub wtorek może wystąpić wzmocnione łaknienie. Wtedy warto jest stosować chrom jako suplement. Który częściowo zahamuje apetyt m.in. na słodycze. Oprócz tego można pić spore ilości wody mineralnej. Do 2 litrów wody mineralnej niegazowanej dziennie. Ważne jest aby woda była mineralna niegazowana. Ponieważ woda mineralna gazowana gorzej wpływa na odchudzanie.

Przed samym odchudzaniem weekendowy nie zapomnij oczyścić organizm z toksyn i zanieczyszczeń. Jeśli nie oczyścisz organizmu z toksyn. To będziesz chudnąć wolniej. Lub wcale. Bo organizm zamiast zając się spalaniem tkanki tłuszczowej zajmie się usuwaniem zanieczyszczeń z organizmu. Dlatego zanim rozpoczniesz odchudzanie weekendowe przejdź detox.

Warto jest też zrezygnować z mocnej kawy i herbaty. A w to miejsce wprowadzić herbatki ziołowe. Lub herbatki owocowe przyspieszające trawienie. Oprócz tego zamień pieczywo białe na pieczywo pełnoziarniste. Pieczywo białe jest kiepskie. Nie wpływa dobrze na organizm. Poza tym ma wysoki indeks glikemiczny. Lepiej zamienić białe pieczywo na pełnoziarniste, razowe. Zrezygnuj z tłustego mięsa na rzecz mięsa chudego np. gotowana pierś z kurczaka.

Ile można schudnąć odchudzanie weekendowe.

Według mnie odchudzanie weekendowe jest dobre dla osób które chcą schudnąć małą ilość kilogramów. Powiedzmy tak do 5 kilogramów. Kto chcę schudnąć więcej ten powinien być prawie cały czas na diecie. Odchudzanie weekendowe wymaga bardzo dużo samodyscypliny od nas.  Przecież w weekend wielu z nas chcę pójść do kina, restauracji. Spotkać się z rodziną. Wypić piwko na działce. Czy zrobić grilla. A jeśli chcesz się odchudzać w weekend to wszystkie te przyjemności odpadają.

Jednak odchudzanie weekendowe jest możliwe do zrobienia. Tylko wymaga samozaparcia.

To co mi się podoba w odchudzaniu weekendowym. To to , że nie zajmuje całego czasu. Tylko poświęcam na to tylko weekend. To bardzo wygodne. Oczywiście w ciągu tygodnia trzeba się w miarę normalnie odżywiać. Jest wiele osób zapracowanych. Które nie mają czasu ani głowy do odchudzania w ciągu tygodnia.

Koniec – odchudzanie weekendowe.

Bardzo ważne. A co bardzo wiele osób pomija jest zakończenie diety czy też odchudzania weekendowego. Nigdy nie podoba mi się slowo koniec diety. Bo co to znaczy koniec diety ?” jutro kończe diete lub odchudzanie hurraa !! już dzisiaj ide po pizze, cole i hamburgery i od jutra  je jem”. Nie tak. Nie oto chodzi. Z DIETY – ODCHUDZANIA TRZEBA WYJŚĆ powoli i stopniowo. W tym przypadku jak już podałem, że osoba dostarczała dziennie 2500 kcal. I w weekend dostarczała 1250 kcal. To jak będzie wychodzić z diety – odchudzania. Trzeba stopniowo podnosić kalorie. Bo jak tego nie zrobisz będzie efekt jo-jo. Czyli przy wyjściu z odchudzania weekendowego zwiększasz stopniowo kalorie. Na przykład 1500 kcal. Póżniej 1750 kcal może być co 250 kcal. To jest kwestia umowna ile kalorii. Ale nie więcej niż 500 kcal. Dlaczego tak jest ? A nie mogę od razu podnieść kalorii do 2500. Patrz to jest taka sytuacja, że organizm dostosowuje się do Ciebie. Jeśli wcześniej dostarczałaś mu 1250 kcal w sobote i niedziele. A nagle zaczniesz dostarczać 2500 kcal. To organizm pomyśli sobie aha ! Trzeba robić zapasy. Muszę nadwyżkę kalorii odłożyć w postaci tkanki tłuszczowej, bo nie wiem kiedy będą dostarczone kalorie. Tak myśli Twój organizm. Dlatego przy wychodzeniu z diety kalorie należy podnosić stopniowo.

I jeśli dalej chcesz zachować zgrabną sylwetkę to musisz zachować dobre nawyki żywieniowe.

 

Odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim

Odchudzanie osoby na wózku inwalidzkimOdchudzanie osoby na wózku inwalidzkim czy to jest mozliwe. Czy osoby niepełnosprawne mogą również chudnąć tak jak osoby pełnosprawne. Zawsze mówi się o odchudzaniu w kontekscie osób pełnosprawnych. Jednak jak wygląda odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim. O tym we wpisie

Zacznijmy od początku, że ja osobiście nie dziele ludzi na pełnosprawnych i niepełnosprawnych. Dla mnie każdy człowiek jest taki sam. I tak samo każdego szanuje. Bez względu na wiek, pochodzenie czy kolor skóry. Napisałem ten wpis. Ponieważ dostałem wiele zapytań na facebooku. Jeśli chodzi o odchudzanie osób niepełnosprawnych.

Na samym początku trzeba podkreślić, że odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim. Nie będzie takie samo jak osoby pełnosprawnej. Niepełnosprawność nie pozwala na każdą dietę. No i oczywiście na każdą aktywność fizyczną. Jednak nie ma się co martwić niepełnosprawność nie przekreśla możliwości odchudzania.

Odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim

Osoby które poruszają się na wózku inwalidzkim z reguły mają gorszą przemiane materii. A wynika to z faktu, że pozostawanie na wózku inwalidzkim. Spowalnia przesuwanie się treści pokarmowej. Wynika to z praw biochemicznych. Człowiek który porusza się o własnych nogach. U niego trawienie jest szybsze. Ruch sprawia, że treść pokarmowa szybciej jest przesuwana. Jelita szybciej przesuwają treść pokarmową.

Odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim powinno zawierać lekkie posiłki. Ważne by jeść często, a mniejsze porcje. Najlepiej jest jeść co 3 godziny.Osoba na wózku powinna jeść lekkie posiłki do 300 kalorii. Osoba pełnosprawna nawet jak zje zbyt kaloryczny posiłek. Lub zje nie zdrowy posiłek późno wieczorem może pójść na siłownie lub pobiegać. I spalić w ten sposób nadmiar kalorii. Natomiast u osoby niepełnosprawnej nadmiar kalorii bardzo szybko odkłada się w formie tkanki tłuszczowej.

Zobacz też wpis o diecie zasadowej. Wpis:  Dieta zasadowa

Dzienna dawka kalorii – odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim.

Statystycznie przyjmuje się, że osoba niepełnosprawna która nie uprawia sportu. I prowadzi umiarkowany tryb życia. Powinna dostarczać 1500 kalorii dziennie.
Najgorszym błędem dla osoby która stała się niepełnosprawna. Jest zajadanie stresu. Dotyczy to zwłaszcza osób zaraz po wypadku. Na przykład osoby po wypadku samochodowym. Lub osoby po nie fortunnym skoku na głowę do wody.

Osoby te po wyjściu ze szpitala.Nie potrafią odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Przynajmniej na początku. Z osoby pełnosprawnej stają się osobą niepełnosprawną. I zajadają stres. I pojawia się wtedy podwójny problem. Bo z jednej strony osoba która trafia na wózek inwalidzki. Mniej się porusza. Metabolizm spowalnia. A z drugiej strony osoba po wypadku zajada stres. I przybiera na wadze.

Co jeść odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim.

Odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim powinno być zgodne z aktualną piramidą prawidłowego i zdrowego żywienia. Osoby na wózku inwalidzkim również mogą uprawiać sport. Tylko zakres aktywności fizycznej uzależniony jest od niepełnosprawności.
Osoby niepełnosprawne na wózku które mają władze w rękach. Mogą ćwiczyć górne partie mieśni. Podnosić lekkie hantle do 5 kilogramów. Poza tym rehabilitacja osób niepełnosprawnych jest również formą aktywności fizycznej. Oczywiście jest to aktywność fizyczna na miare potrzeb osoby niepełnosprawnej. Dzienna dawka kalorii dla osób poruszających się na wózku inwalidzkim jest niższa niż dla osób pełnosprawnych.

Odchudzanie osoby na wózku powinno zawierać herbatki ziołowe. Zieloną herbate oraz inne zioła przyspieszające trawienie. Herbatki ziołowe poprawiają trawienie. I przyspieszają proces trawienia.
Osoby niepełnosprawne przynajmniej w czasie odchudzania powinny zrezygnować z ciężkiego jedzenia. Czyli mocno kalorycznego i tłustego. W czasie odchudzania osoby niepełnosprawne nie powinny jeść ciężkiego smażonego mięsa. Tłustych sosów na bazie śmietany. Co nie oznacza, że nie można dodać sosu do posiłków. Sos można dodać. Jednak sos light. Który można samemu przygotować np. sos na bazie jogurtu naturalnego 0 % tłuszczu z dodatkiem ziół i przypraw.
Oczywiście jak każda osoba która się odchudza w diecie nie mogą znaleźć się używki ani słodycze.

Odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim nie powinno zawierać alkoholu, mocnej kawy. Mocnej herbaty.

A tym bardziej odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim nie powinno zawierać papierosów. Odchudzanie osoby na wózki inwalidzkim nie powinno zawierać pewnej grupy produktów. Które zwalniają trawienie. Albo też mogą wpłynąć na spowolnienie procesu trawienia.
Odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim tego nie można jeść / pić:
alkohol, mocna kawa. Mocna herbata. Gotowana marchew. Warzywa strączkowe. Fast foody we wszelkiej postaci czyli kebaby, pizze, hot dogi itp. Biały makaron. Biały ryż.

Odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim – błonnik.

Błonnik, błonnik i jeszcze raz BŁONNIK.

Odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim powinno być obfite w pokarmy z dużą zawartością błonnika. Błonnik przyspiesza trawienie pokarmu. Pokarmy zawierające sporo błonnika to między innymi. Warzywa, owoce. Kasza pęczak. Kasza gryczana. Muesli. Płatki owsiane. Ryż brązowy.
Oprócz tego w diecie powinna znaleźć się RYBY. Ryby dostarczają wielu witamin. I wartości odżywczych. Ale ryby również dostarczają sporo białka. Czyli budulca naszego organizmu.

Natomiast osobną kwestią jest białko lub suplementy białka w przypadku osób na wózkach inwalidzkich.Nie oszukujmy się osoby niepełnosprawne tak samo jak osoby pełnosprawne przyjmują suplementy diety takie jak: białko np. w proszku. Tyko proszę was nie mylcie białka w proszku czyli normalnego suplementu diety. Takiego jak witamina C w tabletkach. Z anabolami albo sterydami. Białko jest normalnym suplementem diety.

  • I co z tym białkiem w proszku ?

Wiele osób piszę do mnie że są na wózku inwalidzkim ale prowadzą AKTYWNY tryb życia. To znaczy, że mimo tego żę jeżdżą na wózku inwalidzkim. Uprawiają sport np. koszykówka.
Trzeba uważać na przyjmowanie białka przez osoby na wózku inwalidzkim. Teoretycznie każdy powie no tak jeśli trenuje mam większe zapotrzebowanie na białko. Muszę posilić się suplementami z białka. Jednak w przypadku osób na wózku inwalidzkim białko powinno pochodzić z pożywienia np. ryby lub gotowany kurczak. Ewentualnie nabial twaróg. Lub białko z innych produktów.
Nadmiar białka u osób niepełnosprawnych może się odkładać w innych częściach ciała. Na przykład na płucach. Lub spowalniać gojenie się ran. Charakterystyczną jest sytuacja, ze wiele osób które po wypadku zostają na wózku inwalidzkim w pierwszej fazie są załamane. Mają kryzys psychiczny. Jednak później mocno trenują albo rehabilitują się z nadzieją, że wrócą do pełni sił. I wtedy żeby rehabiltacja była bardziej skuteczna to białeczko w proszku. Lub koktajl białkowy.

Średnio przyjmuje się że osoba w czasie odchudzania powinna dostarczać około 2 gram białka na kilogram ciała. Jednak w przypadku osób niepełnosprawnych jest to trudny temat. Bo są różne niepełnosprawności. Na przykład są osoby na wózku inwalidzkim po amputacji obu kończyn. Jednej kończyn. A są osoby na wózku inwalidzkim które mają niedowład, ale mają obie kończyny. I tutaj mamy do czynienia z mniejszą lub większą masą ciała.

Ale to wszystko jest ustalane indywidualnie od danej osoby. Oczywiście są osoby na wózku inwalidzkim które przyjmują białko w proszku i wszystko jest w porządku. Tylko tak piszę, żeby uczulić na wszelki wypadek.

Odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim nie powinno zawierać wszelkich diet krótkich. Albo diet 1 składnikowych. Są to typowe szybkie diety. Przeznaczone tylko i wyłącznie dla osób zdrowych. I te diety są skuteczne. A poza tym są bardzo fajne. Odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim nie powinno zawierać napojów gazowanych. Napoje gazowane zawierają sporo cukru. Zwiększają apetyt.

Odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim powinno zawierać omege 3.

Kwas omega 3 jest w rybach. Jednak można go również przyjmować w formie suplementu. I według mnie takie rozwiązanie jest najwygodniejsze. Rybę w diecie zawsze warto jest jeść. Jednak różne ryby mają różną zawartość kwasu omega 3. A tak jak weźmiesz omege 3 w tabletkach to masz święty spokój. Ja tak robie od lat i jest ok. Tylko omega 3 w tabletkach najlepiej jest dodawać do posiłku. Bo omega 3 to olej. Wiele osób nie lubi smaku kwasu omega 3. Nie wiem ja nie ma zdania w tym temacie. Ani mi nie smakuje omega 3 w tabletkach ani smakuje. Tylko jak przyjmujesz omege 3 z posiłkiem lepiej się wchłania. I unikniesz nie przyjemnego uczucia odbicia się kwasu omega 3 jak będzie trawiony przez żołądek. Ale to taka mała wskazówka z mojej strony.

Odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim nie powinno zawierać „CHEMII”.

Oczywiście tej chemii w potocznym znaczeniu. Czyli produktów spożywczych przetworzonych. Lub z wieloma dodatkami chemicznymi. W czasie odchudzania osoby niepełnosprawnej należy jeść jak najmniej produktów przetworzonych. Dlaczego ? Osoba na wózku inwalidzkim i tak ma już gorsze trawienie. Czyli ten proces spalania kalorii jest wolniejszy. Jedzenie żywności mocno przetworzonej lub pełnej tzw. „chemii” spowalnia odchudzanie. Dlaczego tak się dzieje ?

To proste organizm osoby niepełnosprawnej będzie zainteresowany wydaleniem chemi z organizmu. Zamiast skupić się na spalaniu tkanki tłuszczowej. Dlatego odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim powinno zawierać produkty ekologiczne.

  1. Obrazowo tłumacząc jedziesz samochodem masz wyznaczony cel.
  2. Jedziesz z punktu A do punktu B.
  3. W międzyczasie pękła ci opona.W normalnej sytuacji zatrzymujesz się na poboczu.

I wymieniasz oponę. Jednak w tej sytuacji jest inaczej. Dalej jedziesz nic nie zrażony. Jedziesz wolniej. Po pewnym czasie pęka ci kolejna opona. I docierasz do punktu B ale dwa razy poźniej.
Osoby które będą jadły produkty mocno przetworzone będą się dwa razy dłużej odchudzały.
Poza tym odchudzanie osoby na wózku inwalidzkim powinno zawierac SIEMIE LNIANE. Siemie ma sporo BŁONNIKA. Oprócz tego jest dobre na trawienie. Takie siemie lnianie możesz kupić w różnych sklepach. I jest już mielone. Robisz tak, że dajesz siemie 2 łyżki do kubka zalewasz ciepłą wodą i mieszasz. Powstaje taka papka. Kleik i jesz. Siemie ma wiele właściwości zdrowotnych. Jest dobre na odchudzanie ale też na zdrowie. Poprawia wygląd skóry i włosów.

Na końcu warto dodać, że każda osoba jest inna. Ma inny metabolizm. Inną przyczyną niepełnosprawności. Nawet jeśli mamy dwie takie same osoby z takim samą niepełnosprawnością. Takiej samej wadze o te dwie osoby mogą mieć zupełnie inną dietę.

Pamiętaj, że są to moje spostrzeżenia. Jednak jeśli już chcesz się odchudzać to zawsze rób to w porozumieniu z lekarzem, pielęgniarką i dietetykiem. Od 2012 roku w każdym szpitalu powinien istnieć specjalny zespół żywieniowy które określi precyzjną dietę.

Odchudzanie metodą Gabriela

Odchudzanie metodą GabrielaOdchudzanie metodą Gabriela z pewnością przekona wiele osób. Bo ma wiele zalet.Odchudzanie metodą Gabriela to metoda odchudzania stworzona przez amerykańskiego ekonomistę. To może być dziwne. Ale tak w istocie jest. Metodę odchudzania stworzył ekonomista.
Jon Gabriel był ekonomistą. Który ciężko pracował. I nie zwracał uwagi na swoją wagę. Z czasem nazbierało mu się sporo dodatkowych kilogramów. Jon ważył 186 kilogramów. Jak się okazuje to jednak nie było momentem przełomowym w jego życiu.

11 września 2001 roku a odchudzanie metodą Gabriela

Właśnie ta data stała się przełomowa w życiu Jona Gabriela. Jest to data zamachu terorytsycznego na wieże WTC. To właśnie w ten dzień Jon miał lecieć samolotem. Który później uderzył w jedną z wież. Na szczęście przez splot wydarzeń Jon nie wsiadł wtedy do samootu. I nie poleciał feralnym samolotem.
Gdy dowiedział się o całej katastrofi. Był w szoku. Postanowil całkowicie zmienić swoje życie. I schudnąć. Po tym wydarzeniu. Jon w 2 i pół roku schudł ponad 100 kilogramów.
Jon Gabriel w 18 miesięcy schudł ponad 100 kilogramów.
Najważniejsze zasady odchudzanie metodą Gabriela

  1. nie jest to dieta
  2. nie jest kosztowna
  3. nie trzeba liczyć kalorii
  4. nie trzeba baardzo intensywnie ćwiczyć
  5. nie trzeba brać lekarstwa na odchudzanie

Jon stosował różne diety na odchudzanie. Chudł a później znów tył.
Jednak dodam od siebie, że nie ma jednej cudownej diety cud. Każdy jest inny i na każdego dieta działa inaczej.
Wiele osób pomyśli rany 186 kilogramów. To jest tragedia. Jak można doprowadzić do takiego stanu swoje ciało. Jednak Jon Gabriel nie przytył tyle od razu. Na taką wagę Jon pracował przez lata.

  • Jon przez 12 lat przytył aż 90 kilogramów. To jest średnio 0,75 kilograma

Odchudzanie metodą Gabriela kładzie duży nacisk na aspekt psychologiczny. A więc odchudzanie polega głównie na zrozumieniu jak działa móżg. Ośrodek głodu. I zrozumieniu sedna samego odchudzania.

Najważniejszym założeniem odchudzania metodą Gabriela jest nasz sposób odżywiania.

To że odżywiamy się na co dzień. Nie oznacza, że jemy dobrze. Owszem dostarczamy kalorie naszemu organizmowi. Jednak organizm nadal pozostaje głodny. Jednak jest to inny głód niż zwyczajny. Jest to głód w wartości odżywcze. Czyli to co jemy dostarcza kalorii. Ale nie dostarcza wartości odżywczych. Takie jest przesłanie metody odchudzania Gabriela.
Odchudzanie metodą Gabriela zaleca odżywianie się produktami świeżymi. Produktami naturalnymi. Nie przetworzonymi. Bo dopiero takie jedzenie zaspokaja głód. Ale też dostarcza organizmowi wszystkich wartości odżywczych.
Jon Gabriel opisując swoje odzywianie w książce. W dużym stopniu odnosi się mentalności i kultury amerykańśkiej. Gdzie wystarczy tylko kupić gotowy produkt. Wstawić do mikrofalii i już po kilku minutach. Jest gotwy ciepły posiłek. Taki posiłek owszem zapełni żołądek. Jednak komórki organizmu człowieka nadal będą głodne.i tutaj tkwi główny problem odchudzania.

Drugą kwestią jeśli chodzi o odchudzanie metodą Gabriela jest sfera mentalna. Według Gabriela każda osoba którą chce się odchudzać. Powinna zmienić swoje nastawienie do odchudzania. Ale także swoje nastawienie do ciała.
Każda osoba powinna szanować swoje ciało. A jeżeli szanujesz swoje ciało. To automatycznie chcesz dla swojego ciała jak najlepiej. A więc odżywiasz się zdrowo.

Według Gabriela tkanka tłuszczowa to strefa ochronna dla problemów natury emocjonalnej. Krótko mówiąc oznacza to, że jeśi masz problemy z którymi nie możesz sobie poradzić. Choćby stres z którym sobie nie możesz poradzić to wtedy dochodzi do odkładania się tkanki tłuszczowej. Bo swoje problemy emocjonalne przenosisz na złe odzywianie. I brak szacunku do swojego ciała. Co w dalszej przyszłości prowadzi do nadwagi.

Dlatego Jon Gabriel radzi, żeby zapanować nad swoim ciałem. Najpierw trzeba zapanować nad swoimi emocjami. Unormować je. Ustabilizować. Jeżeli stres cie przytlacza to musisz znaleźć sposób na odstresowanie się.
Jon Gabriel swoje odchudzanie nie tylko zaczął od zmiany nawyków żywieniowych. Ale też zmienił zupełnie swoje życie. Zmienił pracę. Tryb życia. Sposób odżywiania. Zmienił swoje zamieszkanie.
5 technik – odchudzanie metoda Gabriela
zapewne wielu z Was zainteresuje co konkretnie Gabriel robił. Aby schudnąć aż tyle kilogramów.

Oto 5 techniki odchudzanie metoda Gabriela:

1. zamienił żywność przetworzoną na żywność ekologiczną.
2. Dostarczał organizmowi niezbędnych wartości odżywczych z pokarmu.
3. Wykonywal wizualizacje swojego celu.
4. Stosował techniki mające na ceu zniesienie blokad mentalnych i wewnętrznych.
5. Wprowadził aktywność fizyczną.

Bardzo ciekawą sprawą jest wizualizacja celu Jona Gabriela. Co to znaczy wizualizacja ? Na czym polega ?
Jon Gabriel wykonywał co wieczór wizualizacje swojego celu odchudzania. Czyli na krótko przed snem wyobrażał sobie jak powinnien wyglądać. Według mnie jest to bardzo ciekawa sprawa. I uważam że bardzo przydatna. Podczas takiej wizualizacji Jon Gabriel wyobrażał siebie szczupłego. Bez nadwagi. Bez „brzuszka”. Taką wizualizacje Gabriel wykonywał co wieczór na krótko przed snem.
Jon Gabriel schudł bardzo dużo ponad 100 kilogramów. Każdy kto chce schudnąć aż tyle kilogramów. Musi być w konsultacji z lekarzem. Bo jest to bardzo duża utrata kilogramów. Samo odchudzanie Jona Gabriela nie było drastyczne. Jednak utrata az tylu kilogramów. To duży szok dla organizmu.

Odchudzanie metodą Gabriela

Jon Gabriel po tak dużej utracie kilogramów. Prezentuje świetną sylwetkę. Jednak każdy kto ma bardzo dużą nadwagę niech pamięta. Że przy zrzuceniu tak wielu kilogramów. Może pojawić się fałd skórny. Który zostaje po zrzuceniu wielu kilogramów. I jest to nie lada problem dla wielu osób które się odchudzają, Bo fałd ten najczęściej należy usunąć przy pomocy skalpela.

Mi osobiście bardzo podoba się mentalne nastawienie do odchudzania. Jest to bardzo duży problem. I podkreśla ten problem wiele osób które pracują z osobami z nadwagą. Tak naprawdę cała waga zależy tylko i wyłącznie od nas samych. Na naszą wagę nikły wpływ mają osoby trzecie. To my decydujemy co jemy. Co dostarczamy swojemu organizmowi. Czy to jedzenie jest zdrowe. Czy to jedzenie jest mocno kaloryczne. I wreszcie czy to jedzenie ma właściwości zdrowotne. Zawiera wartości odzywcze.
Wiele razy pisałem na swoim blog, że wystarczy delikatnie zmienić swoje nawyki żywieniowe. A waga będzie spadać. Prosty przykład kiedyś pisała do mnie osoba, która miała problemy z podjadaniem. Podjadała o różnych porach w ciągu dnia i nocy. I najczęściej podjadała w sposób nie zdrowy to znaczy słodycze czy parówki. Bo to najłatwiej zjeść na szybko. To poradziłem tej osobie by przygotowała marchew obraną. I lekką surówkę w lodówce.

Pamiętam jak Robert Lewandowski w jednym z wywiadów mówił. Że jak grał w Poznaniu. I jeżdził do Warszawy do swojego domu rodzinnego. Dokładniej rzecz ujmując Leszna pod Warszawą. To podczas jazdy samochodem. Zawsze towarzyszyły mu batoniki. Na siedzeniu pasażera. Jadł je oczywiście. Jednak później z perspektywy czasu sam przyznał. Że źle się po nich czuł. Jadł zwyłę batoniki które można kupić w sklepie przy kasie. Być może inaczej czułby się gdyby jadł batoniki dietetyczne. Oczywiście czuł się dobrze zaraz po zjedzeniu. Jednak w dłuższej perspektywie czuł się gorzej po zjedzeniu takich batonów. Miał gorszą regeneracje organizmu.

Czyli podobnie jak to co mówi Jon Gabriel dostarczał organizmowi kalorii. Jednak były to puste kalorie. Które zaspokajały jego głód. Jednak na krótko. Całościowo organizm nie był odżywiany. Bo baton dostarczył kalorii na szybko. Tu i teraz ale nie odżywi prawidłowo komórek.
Wystarczy zmienić produkty mocno tuczące na light. Nawet colę wystarczy zamienić na cole light. Zmiana dla kubków smakowych jest praktycznie żadna. A jeśli chodzi o dostarczenie kalorii do organizmu. To zmiana jest kolosalna ! Butelka litrowej coli light to raptem kilka kalorii. A butelka litrowej coli pełno cukrowej. To prawie 500 kalorii. Niektóre osoby stosują dietę 1000 kcal. I co w takiej sytuacji. Jak wypiją całą butelkę coli. To dostarczą organizmowi prawie połowe dziennej dawki kalorii.