Miesięczne archiwum: Styczeń 2013

Jak się ubierać gdy ma się nadwagę

 

Jak się ubierać gdy ma się nadwagę.

Odchudzanie a ubrania.

Jak się ubierać gdy ma się nadwagę to pytanie często zadają sobie osoby, które borykają się z nadwagą. Czy parę kilogramów więcej sprawia, że należy zrezygnować ze swoich ulubionych rzeczy ?

Jakie rzeczy założyć na siebie ? żeby zamaskować niedoskonałości.

Najgorszym błędem kobiet i mężczyzn jest noszenie swetrów, koszulek w paski. Wśród kobiet  popularny jest „motyw marynarski” czyli białe rzeczy w niebieskie paski.

Jak się ubierać gdy ma się nadwagę.

Pasy, paski poziomie optycznie nas poszerzają. Jeśli dana osoba jest szeroka w ramionach i nosi rzeczy w poziome paski sprawia, że wydaję się szersza i większa w ramionach.

Nie polecam noszenia przez kobiet luźnych, dużych rzeczy bo powoduję to, że sylwetka się rozmywa, zatraca swoje kształty. Wtedy efekt jest odwrotny niż zamierzony.  Zamiast przykryć sylwetkę luźnymi rzeczami, sylwetka jest jeszcze większa.

Wbrew pozorom luźne rzeczy nie maskują sylwetki, a sprawiają że jest jeszcze większa.

Stara prawda mówi, że czarny kolor wyszczupla. Odzież w czarnym kolorze wyszczupla nas optycznie. Czarny ubiór może spowodować, że na pierwszy rzut oka będziemy wyglądać jakbyśmy mieli kilka-kilkanaście kilo mniej.

Kobiety mają więcej możliwości ukrycia wagi: kolejnym sposobem są buty. Buty na koturnie lub szpilce dodają wzrostu i przez to waga optycznie rozkładana jest na wyższy wzrost. Różnice są istotne, bo panie mogą nosić szpilki od 2 cm do nawet 10 cm.

Istnieje taka teoria, że każdy cm obuwia to 1kg mniej więc różnica jest i to duża !

  • Jak się ubierać gdy ma się nadwagę – wskazówki.

Inne sposoby na optyczne wyszczuplenie sylwetki.

Kolejnym trickiem pozwalającym na ukrycie wagi u kobiet jest noszenie czarnych spodni w białe prążki pionowe. Sprawa jest prosta czarny wyszczupla, a białe prążki powodują, że optycznie jesteśmy wyżsi.

Kobiety mogą także wyszczuplać czy też modelować kształty i owal swojej twarzy po przez makijaż, ale o tym we wpisie: Odchudzanie twarzy

Zobacz też inne wpisy na blogu.

Stres a odchudzanie

Stres a odchudzanie czyli jak życie w nerwach może wpływać na wagę. Stres to stały element dzisiejszych czasów. Stresują nas sytuację w domu, pracy w rodzinie. Wiele ludzi nie potrafi sobie poradzić ze stresem. Stres a odchudzanie jest ze sobą powiązane. Wiele osób w sytuacjach stresowych sięga po jedzenie.

W momencie, kiedy pojawia się stres takie osoby pochłaniają ogromne ilości jedzenia. W ten sposób rekompensują sobie złe samopoczucie. Zajadanie stresu najczęściej dotyczy kobiet, ale u mężczyzn też występuje ten problem.

Stres a odchudzanie czyli zajadanie złego nastroju.

Osoby żyjące w stresie zwykle poprawiają swoje samopoczucie wieczornym i nocnym podjadaniem.

Zajadanie stresu przysparza kolejnych kilogramów i w konsekwencji samoocena takich osób jest jeszcze niższa.
Często zdarza się, że niektóre osoby zajadają stres słodyczami jak np. czekolada, która podnosi poziom serotoniny w organizmie.

Serotonina jest tzw. hormonem szczęścia powoduję, że czujemy się dobrze. Problem polega na tym, że w momencie kiedy u osób cierpiących na stres poziom serotoniny spada wtedy sięgają po kolejną tabliczkę czekolady i koło się zamyka. Jedzą więcej i tyją.

W takim razie jak rozwiązać problem: stres a odchudzanie ?

Jaki tryb życia prowadzić i co jeść by nie wpaść w błędne koło „zajadania stresu”.

Oto kilka wskazówek jak nie przytyć od stresu.

stres a odchudzanie praktyczne wskazówki.

•   Zacznij dostarczać organizmowi więcej magnezu. Magnez zbawiennie wpływa na nasz układ nerwowy. Powoduje, że jesteśmy mniej nerwowi i bardziej odporni na stres

•  Prowadź aktywny tryb życia. Intensywny trening wytwarza endorfiny czyli hormonu szczęścia podobnie jak tabliczka czekolady.

•  Spożywaj ryby. Ryby zawierają kwasy omega-3 które poprawiają samopoczucie.

•  Znajdż swój własny indywidualny sposób na odreagowanie stresu np. słuchanie muzyki, książka, spacer, oglądanie ulubionego serialu, prace w ogródku domowym, na działce itp.

•  Jedz posiłki regularnie i kilka razy dziennie najlepiej 5 razy dziennie. Unikniesz wtedy napadu „wilczego głodu” i nie będziesz łagodzić stresu jedzeniem.

•  Wysypiaj się, prowadź zdrowy i regularny tryb życia, wtedy zmniejszysz stres a odchudzanie będzie łatwiejsze.

Jeśli w twoim przypadku stres a odchudzanie nie ma związki. Przeczytaj o innych przyczynach tycia we wpisie: Dieta nie działa

I pamiętaj…

Schudniesz, dasz radę !

Mentalność podczas odchudzania

 

Mentalność podczas odchudzania

Mentalność podczas odchudzania oprócz diety i aktywności fizycznej jest bardzo ważna.

Mentalność podczas odchudzania.

Podczas odchudzania ważna jest wiele elementów jednak najważniejsze jest abyśmy wyrobili sobie w umyśle tzw nawyk odchudzania. Polega to na ciągłym stymulowaniu naszego mózgu czyli odpowiednim myśleniu. Zobacz także wpis: Hormony a odchudzanie

Z pewnością spotkaliście się z takim stwierdzeniem, że złe myślenie czy tez bardziej precyzyjnie mówiąc pesymistyczne nastawianie do świata przyciąga do nas nieszczęścia.

  • Dajmy na to jeżeli wychodzimy z domu do pracy i myślimy sobie… „o rany znowu do pracy, a na dodatek pada deszcz, a do lata jeszcze tak daleko” to takie myślenie nam nic nie pomaga.

Wręcz przeciwnie przyciąga negatywne skutki. Oczywiście nie ma co od razu popadać w hura optymizm i mówić, że wszystko jest pięknie i wspaniale, kiedy naprawdę nam się życie wali. Jeśli jednak tak nie jest, to warto zastosować się do mojej rady.

Na czym dokładnie polega mmo czyli mentalność podczas odchudzania  ?

1.Sytuacja jest następująca. Ważne jest żebyśmy sobie powtarzali w umyśle, że chce schudnąć i dążę do tego. Jeżeli jesteśmy najedzeni po obfitym posiłku, a ktoś np. z rodziny proponuje nam jeszcze np. deser to wtedy musi zadziałać nasz mechanizm obronny  myśleniowy mechanizm obronny-mmo). Kluczowe jest, aby w takim momencie pomyśleć:

Ok. zjadłem/am już wystarczająca porcję, wystarczy mi a przecież wiem, że jak jeszcze zjem to na pewno przytyje !

Warto sobie w takim momencie przypomnieć o tym jak mocno trzeba się katować, żeby zrzucić choćby kilogram naszej masy. Moja rada pomyśl sobie wtedy ile wysiłku trzeba włożyć, na rowerku czy też biegając żeby spalić tego pączka czy też kawałek ciasta.

2.  drugi przypadek MMO mentalność podczas odchudzania.

Jeżeli jesteśmy już osobami puszystymi często działa taki mechanizm, że myślimy sobie „ehh tam i tak już mam kilka kilo więcej, wiec jak zjem trochę więcej to nic nie zaszkodzi

Otóż błąd, bo to właśnie takie myślenie doprowadza do tego, że najpierw tyjemy parę kilo póżniej kilkanaście, a na końcu kilkadziesiąt.

Istotne jest żebyśmy w odpowiednim czasie ustalili sobie tą granice i wyrobili nawyk MMO czyli mechanizm przeciwległy do przyjemności jaką daje zjedzenie jakiegoś posiłku czyli myślenie negatywne.

Skojarzenie posiłku z nie przyjemnościami, żmudnymi ćwiczeniami czy też brakiem zachwytu, gdy spojrzymy po raz kolejny w lustro.